Lato 2004

Właśnie wróciłem do USA gdzie pracuje, poprzez: Peloponez, Ateny, Lwów, Zakopane, powrót z Kalatówek,

Lwow, Przed pomnikiem Adama Mickiewiczaoraz Kraków.

Mój ojciec brał udział w Powstaniu Warszawskim.  Ggdy jestem w Warszawie w sierpniu odwiedzam Cmentarz Powązkowski.A tu trochę zdjęć z Cmentarza na Powązkach Trafiłem w pierwszym dniu po przyjeździe na uroczystość pogrzebową Gen. Montera.  Ojciec mój był nauczycielem na dalekiej prowincji, I tam tez go dotarły prześladowania komuny. Byłem także  na jego grobie we wsi Wytowno na Pomorzu.

  Jak to szkoda, ze wakacje muszą się kończyć!!! Z Warszawy polecieliśmy do Kalamaty na Peloponezie, autokarem zawieziono nas w głąb Peloponezu -do naszego miasta nad Morzem Jońskim o nazwie Kuroni zakwaterowano nas w prywatnej willi gdzie mieliśmy dla siebie całe piętro z trzema balkonami. Kasia na tle zamku w Kuroni, na prawo nasza willaSobotę spędziliśmy na zwiedzaniu twierdzy I miasta trochę zakupów, w niedziele Kasia (moja siostrzenica) chciała pójść na plażę, a plaże dla mnie to nie jest żadną atrakcją, woda dla mnie za zimna, piasek brzydki żółty, za to kolory piękne w wodzie odbijającego się nieba.    Twierdza w MethoniWieczorem pojechaliśmy z Panią Rezydent do Methoni Kuroni, przepiekne kolowe domki z widokiem na Morze.W poniedziałek autokarem pojechaliśmy do Aten.

W drodze zatrzymaliśmy się nad Kanałem Korynckim, który z wysokości wygląda jak wazka wstążka wody.

W drodze zatrzymaliśmy się nad Kanałem Korynckim, który z wysokości wygląda jaj wazka wstążka wody.

Gorąco, ale niema takiej wilgotności jak na Florydzie -- można wytrzymać, pijąc dużo płynów.         

W Atenach Ateny widok z Akropoluprzywitalna nas Polka przewodnik, która mówi tak pięknym wykształconym językiem polskim, ze słuchaliśmy jej z radością jednocześnie, z zakłopotaniem, biorąc pod uwagę, ze ona od dzieciństwa przebywa w Grecji. Akropol jest spowity rusztowaniami I to trochę psuje ten piękny widok.

Ale tam trzeba być I zobaczyć, a nie tylko, bo wrażliwi naprawdę czują tę epokę dawności, no I wyobraźcie sobie, ze po tych schodach chodzili Sokrates czy Platon.     I wyobraźcie sobie, ze po tych schodach chodzili Sokrates czy Plato

  

Nie było wystarczającej ilości chętnych na wycieczkę do Myken,Zamek (Akropol) Dynastii Agamnenonów w Myken. W Bramie Lwów.[wiadomo, Polacy-- plaże]  -- zdołaliśmy wypożyczyć ostatnie auto w lokalnej wypożyczalni samochodów, Alfa Romeo, ale bez klimatyzacji no i ja mając dwóch pilotów prowadziłem cała drogę do Myken,Dynastii Agamnenonów w Myken. po drodze przejechaliśmy przez antyczną  drogą przez góry, przepiękne serpentyny dotarlismy do KalamatySpartę, i antyczną  drogą przez góry, przepiękne serpentyny późnym wieczorem wróciliśmy do willi. 

 

W czwartek mieliśmy wycieczkę autokarem do grot nad zatoką Mani, tam podobno było wejście do Hadesu, teraz autokar przedzierał się tą samą drogą  Mesini, weszliśmy na samą górę ruin zamku i schodząc zwiedzaliśmy wiele zabytkowych ruin kościołów , na dziedzińcu jednego z nich Kasia się zaprzyjaźniła z osiołkiemKasia się zaprzyjaźniła z osiołkiem. Na wyspie Koss blisko granicy z Turcją mieliśmy międzylądowanie, i powrot do Polski.