1

Część Druga

Część Trzecia  

Część Czwarta  

Część Piąta      

CzęśćSzósta               

Część Siódma    

Część Ósma

Część Dziewiąta

Część Dziesiąta

Część Jedenasta

Część Dwunasta

Część Czternasta

 

Powrót do Początku

 
“Który       skrzywdziłeś człowieka prostego  śmiechem nad krzywdą  jego       wybuchając.   Nie bądź   bezpieczny, poeta       pamięta.   Możesz go zabić --- narodzi się nowy.         Spisane będą czyny  i rozmowy.” 

Czesław Miłosz

Wytowno, Koch

Wytowno

Moja Almamater Szkoła Podstawowa

W roku 1946,  powstaniec warszawski z Mokotowa, Podchorąży Paweł Kolasiński (pseudonim „ROM”) z Krakowianką –żoną Aleksandrą (Rybianką) Kolasińską przyjechali do Wytowna (wtedy jeszcze Niemieckiej wsi Weitenhagen). Przyjazd ten był na życzenie Księdza Jana Zieji, który był pierwszym powojennym  proboszczem Parafii,  Św.   Franciszka z Asyżu a w czasie Powstania Warszawskiego był on kapelanem Batalionu Baszta. Ksiądz  Zieja zaraz po zakończeniu działań wojennych zorganizował na tym terenie grupę inteligencji polskiej, której celem było dokształcenie młodych Polaków, którzy w okresie okupacji nie zdołali osiągnąć żadnego wykształcenia. Czlonkowie  Choru w Uniwersytecie Ludowym  1947  Pan Pawel Kolasinski  - nauczyciel dyrygent.Dyrektorem Uniwersytetu Ludowego była Pani dr Anna Minkowska. Młodzi państwo Kolasińscy byli natomiast wykładowcami. W roku 1947, Państwo Kolasińscy zdołali odkupić dom pozostawiony przez nauczyciela niemieckiego Her Werner Völzke, gzie w ogródku jeszcze był kłąb w kształcie swastyki hitlerowskiej. Pod koniec marca 1947 Państwo Kolasińscy nowonarodzonym synem Januszem. 1947 roku państwo Kolasińscy wprowadzili się do domu a za kilka dni, o piątej rano dnia pierwszego kwietnia - ( na prima aprilis) przyszedł na świat ich pierwszy syn. 1947 Pan  Kolasiński w czasie lekcji Szkola Podstawowa Wytowno.

W roku 1947 na zmianę P. Kolasińscy objęli Szkołę Podstawową w Wytownie. 1947 Pierwsza Komunia w Kościele Parafialnym w Wytownie z lewej Pan Paweł Kolasinski,  po prawej Ksiądz Oleksy. Obydwoje  państwo Kolasińscy z ogromnym poświęceniem   oddawali się pracy szkolnej i poza szkolnej.  Pani Aleksandra Kolasińska posiadała przeszkolenie pielęgniarskie i przez wiele lat udzielała chętnie i bezinteresownie pierwszej pomocy medycznej mieszkańcom Wytowna i pobliskich okolic. Zdarzało się, że śnieg zawiał drogi i karetka Pogotowia Ratunkowego z pobliskiego Słupska nie była w stanie dojechać, a we wsi panowała epidemia świnki i chore dzieci potrzebowały pomocy. Często była budzona w nocy by ratowała czyjeś życie. I ratowała - rodzące się bliźniaki, dziewczynkę porażona piorunem, osoby pogryzione przez wściekłe zwierzęta podając im surowice.

Ciąg  Dalszy

 

Cl