Paweł Kolasiński--
pseudonim Paweł Rom
Batalion Baszta Warszawa Mokotów
Bezimiennym!
Paweł F.
Kolasinski
Sierpniowy, jasny
dzień
blaskiem się, słońca złocił,
Gdy
pierwszy huknął strzał
I seria z
kulomiotu
przesiekła ulic
rząd,
Jakiś spłoszony koń z uprzężą
pędził
co sił, a Tyś z benzyną
stał...
Poderwał się
Mokotów,
I nawet nie wiesz skąd
ze
wszystkich miasta stron
powstańczy biegnie
huf.
Pamiętasz Starca*
co miast w ciemny
włazić schron,
dawna wyciągnął
broń
by z wrogiem walczyć znów
Tak się rozpoczął
bój...
Z początku
struchlał wróg
w swych umocnieniach
trwał
I siekł seriami w koło.
Nam było
broni brak,
tylko wojenny szał
tak
nas popędzić mógł...
Wróg hardo stawiał
czoło..
__________________________________